Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka.

piątek, 6 stycznia 2012

Warsztaty świąteczne ...

Czas biegnie niesamowicie, nowy rok nabiera rozpędu a ja bym chciała jeszcze na sekundę cofnąć się do okresu przedświątecznego i opowiedzieć o warsztatach jakie zorganizowałam jeszcze przed świętami


Tydzień przed świętami odbyły się dwa rodzaje warsztatów :


pierwsze na których z mamami i ich dziećmi z grupy mojego synka robiłyśmy stroiki świąteczne na kiermasz zorganizowany przez przedszkole, muszę przyznać że zaangażowanie i kreatywność mam zaowocowała pięknymi kompozycjami ...   




Natomiast drugie zorganizawałam dla dzieci które pełne zapału wzięły się do pracy ...

pojawiły się pierwsze ozdoby .. 


a było ich coraz więcej


na koniec oczywiście zdjęcie grupowe :-)


skończone prace cierpliwie czekały na półeczce na .........


Jasełka które odbyły się dzień później



Każde dziecko zabrało do domu włąsnoręcznie wykonaną ozdobę i wiem że w dużo domach była to główna dekoracja stołu wigilijnego ..... 


Pozdrawiam wszystkich ciepło,
 witam serdecznie nowych obserwatorów,
a w następnym poście napiszę jakie to cudenka do mnie trafiły ...

Udanego weekendu życzę :-) 

5 komentarzy:

Koraliki Beaty pisze...

niesamowite warsztaty- szczegolnie te dzieciece, wierze ze dla maluchow byla to swietna zabawa a jaka przyjemnosc obdarowania potem rodzicow. slodko

Gosia pisze...

Na pewno dzieciaki miały frajdę przy robieniu takich stroików i widać, że poważnie podeszły do tematu, bo wyszły śliczne!

TworzymyInaczej.pl pisze...

jacie Syluś jak widzę te małe buzinki uśmiechnięte to mi się normalnie serce raduje. Super warsztaty i piękne prace wyszły mamom i dzieciaczkom.Ściskam i czekam z kawą :*

Lusiaczka pisze...

Super pomysł, dzieciaczki na pewno zapamietają tą "lekcje" na długo i może któreś zajmie się też w przyszłości rekodziełem :-) Pozdrawiam ciepło

Peninia pisze...

Wspaniale:) Super są takie warsztaty:)

Pozdrawiam ciepło i z serca dziękuję za odwiedziny i miłe słowo na blogu:)
Peninia*