Trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka.

piątek, 8 listopada 2013

Ciepły płomień świeczki ...

Na zewnątrz zimno,
 nieprzyjemnie,
 zacina zimny deszcz 
postanowiłam choć troszkę poprawić sobie humor i zrobiłam 
świeczniki takie ze słoików po ... musztardzie ;-)






ociepliły one wnętrze :-) 

Ciepły płomień świeczki ślizga się po koronkach
 a w pokoju od razu robi się przytulniej i nawet deszcz za oknem już nie przygnębia. 



A ponieważ dzisiaj odbywało się kolejne spotkanie Małego Wolontariusza 
mój syn dostał dwa identyczne na zajęcia :-)



Pozdrawiam ciepło wszystkich zaglądających i witam nowe obserwatorki :-)

8 komentarzy:

Joanna pisze...

Bardzo ładne i pomysłwe :)

Katlus pisze...

mmm jak przyjemnie się zrobiło:)

Lusiaczka pisze...

Świetne! Chętnie ozdobie jakiś słoiczek ;-)

anua pisze...

Śliczne, nie dziwię się, że poprawiają nastrój.. :)

aldi pisze...

Świetny pomysł na wykorzystanie słoików

natanna pisze...

Idealne do wytworzenia nastroju.

Ewa Jurewicz pisze...

Bardzo pomysłowe świeczniki. Wyglądają ślicznie i stwarzają przytulny klimat.
Dziękuję za udział w moim candy i serdecznie pozdrawiam.

Joaśka pisze...

Urocze świeczniki :)
Dziękuję za odwiedziny i udział w candy.
Pozdrawiam :)